¡Hola!

Cześć! a nawet ¡Hola Soy Paola! Już na dobry początek mi się zrymowało :).

Jestem, a raczej całkiem niedawno zostałam pasjonatką języka hiszpańskiego. Zainspirowały mnie do tego różne rzeczy, m.in niewykorzystane lekcje z liceum (które dawno już skończyłam) czy piłka nożna (tak! dziewczyny też się nią interesują!). Moja młodsza siostra była wielką fanką serialu "Violetta" i umiała (pewnie dalej umie, ale już nie śpiewa) wszystkie teksty jej piosenek, więc również jako tako osłuchałam się z językiem :D Za swoje biedne oszczędności studenckie kupiłam mnóstwo książek, żeby zacząć się uczyć tego języka. Zainteresowanie przekształciło się w pasję, a następnie, można by rzec, w manię- stąd pomysł na nietypową nazwę :)

Gdzieś kiedyś usłyszałam, że żeby spełnić marzenie, trzeba je głośno i wyraźnie powiedzieć, a nawet wykrzyczeć, gdzie lepiej to zrobić jak nie w internecie, gdzie może usłyszeć mnie pół świata?. Głośno więc krzyczę!

Chciałabym nauczyć się języka i wyjechać do Hiszpanii!!.

Czy w celach zarobkowych czy w turystycznych... na razie wszystko jedno. Wiem, że chcę spróbować. Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto zechce mi towarzyszyć w pogoni za marzeniami!.


Komentarze